Chwilę temu jeden z rodzimych hostingów odszedł (dla mnie) do lamusa. Niestety nie poinformował mnie o kończącym się okresie (mogłem sam pamiętać ?), co poskutkowało utratą wszelkich danych związanych z tym serwisem. Okazuje się jednak, że żaden ze sposobów komunikacji nie działa i nie jestem w stanie ich odzyskać. Dlatego wszystkich artykułów które były tutaj dodane nie jestem w stanie ręcznie zaciągnąć z powrotem. Za zaistniałą sytuację jedynie mogę przeprosić. W razie pytań proszę o kontakt pod adresem kris / małpa / greenal.net